O kancelarii
Prawo bez korporacyjnego szumu
Kancelarię prowadzimy tak, jak sami chcielibyśmy być obsługiwani jako klienci — bez czekania tygodniami na odpowiedź i bez rachunku pełnego pozycji, których nikt nie potrafi wytłumaczyć.
Jak to się zaczęło
Piętnaście lat pracy
I wciąż ta sama zasada — jeden prawnik, cała sprawa
Dwa biurka i jedna sekretarka
Aurelia Brzezicka i Konrad Ostaszewski otwierają wspólną praktykę przy ulicy Narutowicza. Pierwsi klienci trafiają z polecenia znajomych.
Przeprowadzka i pierwszy prawnik zewnętrzny
Kancelaria przenosi się na Krakowskie Przedmieście. Do zespołu dołącza pierwszy prawnik spoza grona założycieli.
Sprawy spoza Lublina
Obsługa zdalna przestaje być wyjątkiem, a staje się stałym elementem pracy. Zaczynamy prowadzić sprawy klientów z całej Polski.
Powstaje dział prawa pracy
Zespół powiększa się do siedmiu prawników. Sprawy pracownicze i sprawy pracodawców trafiają do osobnego zespołu specjalistów.
Ponad 640 zamkniętych spraw
Skala się zmieniła, zasada nie. Każdą sprawę wciąż prowadzi jeden, konkretny prawnik — od pierwszej rozmowy do rozstrzygnięcia.
Nasze podejście
Na czym nam zależy
Cztery zasady, których trzymamy się w każdej sprawie
Bezpośredniość
Rozmawiacie z prawnikiem, który prowadzi sprawę — nie z sekretariatem ani centralą telefoniczną.
Przewidywalność
Znacie orientacyjny koszt i czas trwania sprawy, zanim zaczniemy działać.
Konkret
Odpowiadamy na pytanie, które zadaliście — nie na dziesięć innych, o które nie pytaliście.
Cierpliwość
Tłumaczymy tak długo, aż zrozumienie jest pełne, nie połowiczne.
Chcecie nas poznać
osobiście?
Pierwsza rozmowa odbywa się w naszym biurze przy Krakowskim Przedmieściu albo zdalnie — jak Wam wygodniej.
Umów rozmowę